Posty

Wyświetlam posty z etykietą Opublikowane w kwartalniku Scena Polska nr 3(63)2010

Cząstka Australii

Obraz
Rachel jest moją przyjaciółką od 9 lat. We wspomnieniach dzielimy wiele, jej ślub, nasze ciąże, maleńkie dzieci, które już wcale takie maleńkie nie są, książki, filmy. Kursy języka holenderskiego, wyprawy w nieznane, tycie i diety, długie godziny przy kawie, zrozumienie i łzy. Zmartwienia i radości, i jeszcze wiele nieponumerowanych dni. Ona przywodzi mi zawsze na myśl „chatę roztańczoną, rozśpiewaną’, jej to nic nie mówi, nie ma nic wspólnego z Rachelą Wyspiańskiego. Ona nawet nie wie, że był ktoś taki jak Wyspiański. To nic, nie musi, ona pochodzi z Australii. W Holandii znalazłyśmy się z tego samego powodu, stąd pochodzą nasi mężowie. Rachel ma pięknie urządzony dom. Na ścianach wiszą zdjęcia z widokami z jej rodzinnych stron, z twarzami ludzi, którzy mieszkają na końcu świata. Meble ozdabiają rzeźby wykonane ręką Aborygenów. Przyglądam się temu wszystkiemu i pytam, jak może mieszkać w tak zimnym i płaskim kraju, gdy jej dom to wodospady tak błękitne, że ma się wrażenie, ż...