Posty

Wyświetlanie postów z marzec, 2013

Nie ma rzeczy niemożliwych!

Obraz

Kilka słów w sprawie samotności

Obraz

Kijk maar, czyli zapraszam na film

Obraz
Dla Lejdiz Magazine

Od kiedy zaczęłam opowiadać o Holandii, bardzo chciałam napisać kilka słów na temat filmografii holenderskiej. Jednak jak można napisać kilka słów, gdy filmów jest tak wiele? Wybrać jeden film, czy może jednego aktora? Nadal nie wiem, ale jak to zwykle bywa, życie podpowiedziało mi, od czego mogę zacząć. W ostatnim czasie moje dzieci kilka razy obejrzały holenderskie filmy w polskiej telewizji. Poza treścią pochłonęło ich również wyszukiwanie nieścisłości w tłumaczeniach.
A zatem, dziś chciałabym zaprosić czytelniczki Lejdiz przed telewizory. Opowiem Wam o trzech filmach, które z założenia przeznaczone są dla młodej publiczności, ale ja polecam je każdemu. Wybrałam akurat te, ponieważ wszystkie są dostępne w Polsce, a uściślając w polskiej telewizji satelitarnej.


Pierwszy film to „Benek rozrabiaka” („Bennie Stout”) z 2011 w reżyserii Johana Nijenhuisa. Akcja rozgrywa się w czasie wielkiego kryzysu w latach 30 ubiegłego wieku. Tak, jak współcześnie my Polacy do Holand…