Posty

Wyświetlanie postów z sierpień, 2011

Tato

Obraz
Jest tak wcześnie. Meble wolno wyłaniają się z ciemności. Wszystko wokół odzyskuje kolory i kształty. Znika jednobarwny świat nocy. Domownicy jeszcze śpią. Obok mnie moja córeczka mruczy coś przez sen. Znów przywędrowała do nas, gnana złym snem o pająkach. Ośmionogie powody nieprzespanych nocy.
Jest niedziela, dziś mój Tata ma urodziny, a ja znów tak daleko.
Leżę i wiem, że już dawno przestałam być tą dziewczynką, do której musiał się schylać. Mój Tata. Mój, bo mój, taki przyjemny zaimek dzierżawczy… dzierżący. Mój Tata chce być tatą a jest już bardziej przyjacielem. On ma mądrość, której nigdy nie dogonię. Te wszystkie historie zagubione w gwiazdach, razem z dalekimi planetami i odległościami mierzonymi w latach świetlnych. Ciała niebieskie malowane tak całkiem przyziemnie słowami przy porannej kawie. Drobiazgi stają się bardzo ważne, błahostki, tak właśnie, to liczy się teraz najbardziej. Ciągle nie możemy przyzwyczaić się do mojej dorosłości. Do tego, że ja też mogę mieć rację,…