sobota, 11 września 2010

Ze sterty papierów...


Ktoś podarował mi wyblakłą kartkę z opowieścią o starym Indianinie i jego wnuku. Opowieść ta musiała być już wielokrotnie kopiowana, bo litery się rozmazały, ale i tak można z łatwością odczytać przesłanie. Pozwolę je sobie tu przytoczyć.
Stary Indianin daje wnukowi lekcję życia,
W moim wnętrzu trwa walka - zwrócił się do młodego - to straszna walka między dwoma wilkami. Jeden z nich jest zły - stworzyła go wściekłość, zazdrość, buta, poczucie winy, chciwość, uraza, kłamstwa, pycha, poczucie wyższości i ego. Ten drugi wilk stworzony jest z radości, spokoju, miłości, nadziei, skromności, przebaczenia i zrozumienia. W twoim wnętrzu trwa ta sama walka i tak jest we wnętrzu każdego człowieka.
Wnuk przez chwilę się zastanawiał a potem zapytał starego Indianina. Który z tych wilków wygra tę walkę?
Stary uśmiechnął się i odpowiedział:

Ten, którego będziesz karmił. 
AS

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz